Ewangelia na styczeń
autor: s. Ines Krawczyk
1 stycznia – Niedziela Świętej Bożej Rodzicielki, Nowy Rok:
Łk 2, 16–21
Pasterze „udali się też z pośpiechem i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie”.
Nie ma ładniejszego widoku niż rodzina w komplecie: mama z tata i dzieci… A kiedy widzi się ich w kościele, to serce cieszy się tak, że skacze aż pod samo niebo. Nawet pastuszkowie spod Betlejem ucieszyli się, kiedy zobaczyli Świętą Rodzinę razem. I wcale nieważne, że znaleźli ich w biednej szopce, w której nie było ładnej choinki, dywanów i nie pachniało piernikami. Była Matka Boża, św. Józef i Dzieciątko, a to najważniejsze.
Bo kiedy rodzina kocha się i jest razem, to chyba wszystkie gwiazdy świecą jaśniej, w domu robi się weselej i świat staje się piękniejszy. Bo tak to już jest z ludźmi, że są najbardziej szczęśliwi, kiedy są blisko siebie.
Zadanie:
Wyszukaj zdjęcie, na którym jest cała twoja rodzina. Przygotuj do niego piękną ramkę i ustaw je w widocznym miejscu. Wieczorem podziękuj Panu Bogu za swoją rodzinę, za to, że masz kogo kochać i że ciebie ma kto kochać.
8 stycznia – Chrzest Pański
Mk 1, 6b–11
„Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów”.
Rzadko zdarza się nam powiedzieć o naszym koledze czy koleżance, że są od nas mocniejsi, lepsi lub mądrzejsi. Dlaczego mamy z tym kłopoty, a Jan Chrzciciel nie? Kiedy tylko zauważył zbliżającego się do niego Pana Jezusa, natychmiast nazwał go „mocniejszym od siebie”. Myślę, że to dlatego, że chrzest jest jak lampa elektryczna. Kiedy się ją zapali, wszystko od razu widać jak należy. Jeśli tak, to dlaczego nie zawsze widzimy zalety lub sukcesy naszych bliźnich? Może z „lampą” jest coś nie tak? Może trzeba ją odkurzyć lub wymienić żarówkę?
Zadanie:
Wieczorem wyłącz światło i spróbuj znaleźć jakiś drobiazg w szufladzie. Później sprawdź, czy udało ci się to zrobić i ile czasu na to poświęciłeś.
15 stycznia
J 1 35–42
„Oto Baranek Boży”
Pewnego razu w czasie Mszy św., kiedy ksiądz podnosił do góry hostię i mówił: „Oto Baranek Boży”, trzyletni Krzyś głośnym szeptem obwieścił: „Ale mi to baranek! Ksiądz chyba nigdy nie widział prawdziwego baranka”.
Jak myślicie, dlaczego mówimy o Panu Jezusie, że jest Barankiem Bożym? Co On ma wspólnego z Barankiem?
Ktoś, kto dotykał kiedyś żywego baranka, dobrze wie, że jest on miękki, ciepły i łagodny. No i wcale nie trzeba się go bać. I taki właśnie jest nasz Pan Jezus.
Rodzinna zabawa w baranka:
Narysujcie na kartce dużego baranka (uśmiechniętego!). Następnie niech każdy z członków rodziny wybierze swój ulubiony kolor pisaka. Rozpoczynając od najmłodszego członka rodziny, wypiszcie na „brzuszku” jego cechy, np. łagodny, cichy itd. Na końcu pomyślcie, którą z tych cech można przypisać każdemu z was.
22 stycznia
Mk 1, 14–20
„Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi”.
Jak to możliwe, że apostołowie natychmiast zrozumieli, iż stać się „rybakami ludzi” to najważniejsze z wszystkich zajęć?
Nie zapytali Pana Jezusa ani o wędki, ani o to, gdzie mają łowić ludzi. Po prostu zostawili swoje sieci, które właśnie płukali w jeziorze, i poszli za Panem Jezusem.
Dopiero później okazało się, że to łowienie ludzi jest chyba o wiele trudniejszym zadaniem niż łowienie ryb.
Apostołowie pokazali nam, że trudności trzeba pokonywać, a nie uciekać od nich.
Zadanie:
A gdyby tobie przyszło złowić jakiegoś człowieka, czyli pomóc mu zmienić swoje życie na lepsze, to w jaki sposób byś to zrobił? Kogo pierwszego chciałbyś „złowić” dla Pana Jezusa? Pomyśl o tej osobie i dziś wieczorem pomódl się za nią najszczerzej, jak potrafisz.
29 stycznia
Mk 1, 21–28
„Wiem, kto jesteś: Święty Boży”.
Po czym zły duch bezbłędnie rozpoznał Pana Jezusa? Przecież nie miał nigdzie przypiętego identyfikatora z imieniem i nazwiskiem, a w chwili kiedy się tylko pojawił, zły duch krzyczał w niebogłosy i uciekał, gdzie pieprz rośnie.
Dobrze, że my nie musimy się bać Pana Jezusa. A wręcz przeciwnie, kiedy się tylko do nas zbliża, możemy otworzyć, najszerzej jak potrafimy, ramiona i biec w Jego kierunku. A On nas zawsze przytuli najmocniej, jak się da!
Zadanie:
Napisz pięć „znaków szczególnych”, po których ludzie natychmiast powinni rozpoznać Pana Jezusa.
poprzedni następny |
wróć |