Prezenty pierwszokomunijne

Drogi Księże Biskupie,

prawie przez cały rok słyszę, że nie powinnam czekać na prezenty z okazji mojej Pierwszej Komunii Świętej, że one nie są ważne. Wiem, że najważniejszy jest Pan Jezus, ale i tak czekam na prezenty, bo wiem, że je dostanę. Chciałabym wiedzieć, dlaczego dorośli wymyślili, że przychodzą na Pierwszą Komunię z prezentami? Mogliby przecież przyjść do wszystkich dzieci bez prezentów i wtedy nikt z nas by na nie nie czekał. Ja cieszę się swoją Pierwszą Komunią, ale i tak myślę czasami o prezentach. Czy Panu Jezusowi jest naprawdę przykro?

Ania 9 lat
 
 
Droga Aniu!
 

Bardzo się cieszę, że z okazji zbliżającego się dnia pierwszego spotkania z Panem Jezusem w Komunii Świętej - On jest najlepszym Twoim prezentem. Rodzice i chrzestni także chcieliby okazać swoją miłość do Ciebie, której wyrazem są upominki. Możesz powiedzieć im, że nie muszą ich dawać w dniu pierwszej Komunii Świętej, lecz ofiarować na koniec roku szkolnego. Usilnie proś Ich, by dali Ci pierwszokomunijny prezent, którym będzie spowiedź i Komunia Święta ofiarowane w Twojej intencji.

Pan Jezus tak bardzo Cię kocha, że nie smuci się, gdy myślisz o prezentach. Możesz wtedy mówić Jezusowi: „Panie Jezu – Ty jesteś najważniejszy w moim życiu! Żaden prezent nie zasłoni mi Ciebie. Kocham Cię – Jezu i cieszę się, że będę mogła spotkać się z Tobą przyjmując Komunię Świętą.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Biskup Antoni

 

poprzedni   następny

wróć